Jeżeli pytasz, ile kosztuje restrukturyzacja firmy, najważniejsza odpowiedź brzmi: nie da się odpowiedzialnie podać jednej ceny bez danych o długu, wierzycielach, trybie i stanie ksiąg. Da się natomiast rozbić budżet na realne składniki. Na dzień 1 maja 2026 r. konkretnie uchwytne są między innymi opłata sądowa 1000 zł od wniosku o zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów albo o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego oraz, w przyspieszonym postępowaniu układowym, zaliczka na wydatki odpowiadająca jednej podstawie wynagrodzenia, czyli 8851,42 zł według wskaźnika GUS za III kwartał 2025 r. To jednak nie jest pełny koszt procesu.
Pełny koszt restrukturyzacji firmy obejmuje zwykle kilka warstw: opłaty i zaliczki ustawowe, wynagrodzenie doradcy restrukturyzacyjnego lub organu postępowania, przygotowanie dokumentów, obsługę Krajowego Rejestru Zadłużonych, komunikację z wierzycielami, raportowanie, bieżące koszty działania firmy oraz późniejsze raty układowe. Dlatego niska kwota startowa może być poprawna tylko wtedy, gdy jasno wiadomo, czego dotyczy. Może też być myląca, jeżeli obejmuje wyłącznie złożenie wniosku, bez budżetu na przeprowadzenie całego postępowania.
Tekst opiera się na stanie prawnym na 1 maja 2026 r., w szczególności na Prawie restrukturyzacyjnym w tekście jednolitym Dz.U. 2026 poz. 533, ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz obwieszczeniu Prezesa GUS dotyczącym przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w III kwartale 2025 r.
Cena restrukturyzacji firmy zależy najpierw od tego, czy mówimy o wejściu w procedurę, czy o pełnym budżecie doprowadzenia sprawy do układu i jego wykonania. To są różne rzeczy. Samo przygotowanie wniosku nie oznacza jeszcze skutecznego głosowania wierzycieli, zatwierdzenia układu ani późniejszej zdolności do płacenia rat. Dlatego przy ocenie budżetu warto rozumieć także zakres dokumentów do restrukturyzacji firmy, bo każdy etap może wymagać innych danych, decyzji i nakładów pracy.
W praktyce warto od razu rozdzielić koszty ustawowo uchwytne od kosztów zależnych od sprawy. Ustawowo uchwytna może być opłata sądowa albo zaliczka na wydatki w konkretnym trybie. Zmienna będzie natomiast praca nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy, zakres analizy finansowej, liczba wierzycieli, skala sporów i czas potrzebny na przeprowadzenie postępowania.
| Składnik kosztu | Co można ustalić z góry | Co trzeba sprawdzić w konkretnej firmie |
|---|---|---|
| Opłata sądowa | 1000 zł od wniosku o zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów albo o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, według stanu na 1 maja 2026 r. | Czy opłata dotyczy właściwego etapu i właściwego trybu, a nie tylko jednego pisma w sprawie |
| Zaliczka w przyspieszonym postępowaniu układowym | Zaliczka na wydatki odpowiada jednej podstawie wynagrodzenia; na 1 maja 2026 r. punktem odniesienia jest 8851,42 zł | Czy sąd może żądać dalszej zaliczki oraz jakie będą zaliczki na wynagrodzenie nadzorcy sądowego |
| Wynagrodzenie doradcy lub organu | Można ustalić model rozliczenia, etapy, VAT, wydatki i ewentualne success fee | Liczbę wierzycieli, sumę wierzytelności, spory, zabezpieczenia, czas trwania i zakres czynności |
| Dokumenty i analizy | Można wskazać, jakie materiały będą potrzebne: spisy, plan, test zaspokojenia, prognozy | Czy księgi są aktualne, czy wierzytelności są sporne, czy potrzebne są wyceny, analiza leasingów, nieruchomości albo zabezpieczeń |
| Koszty po otwarciu i wykonaniu układu | Można zaplanować kategorie wydatków: podatki, ZUS, wynagrodzenia, dostawcy, raportowanie, raty układowe | Czy firma ma realne przepływy pieniężne, aby finansować postępowanie i bieżącą działalność jednocześnie |
Wniosek praktyczny: pytanie "ile kosztuje restrukturyzacja?" warto zamienić na trzy pytania: ile kosztuje start, ile kosztuje przeprowadzenie sprawy do głosowania i zatwierdzenia układu oraz ile gotówki firma potrzebuje, żeby wykonywać układ po jego przyjęciu.
Pierwszym widocznym kosztem bywa opłata sądowa. Na dzień 1 maja 2026 r. opłata stała wynosi 1000 zł od wniosku o zatwierdzenie układu po samodzielnym zbieraniu głosów albo od wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Ta kwota jest ważna, ale nie powinna dominować decyzji. Opłata sądowa nie płaci za przygotowanie planu restrukturyzacyjnego, spisu wierzycieli, testu zaspokojenia, rozmów z wierzycielami ani obsługi KRZ.
W postępowaniu o zatwierdzenie układu opłata sądowa pojawia się przy wniosku o zatwierdzenie układu. Wcześniej firma musi jednak zawrzeć umowę z nadzorcą układu, przygotować dane, przeprowadzić głosowanie i skompletować sprawozdanie nadzorcy. Dlatego PZU może być proceduralnie mniej angażujące dla sądu, ale nie oznacza, że koszt ogranicza się do 1000 zł.
W przyspieszonym postępowaniu układowym trzeba uwzględnić zaliczkę na wydatki. Na dzień 1 maja 2026 r. odpowiada ona jednej podstawie wynagrodzenia, czyli 8851,42 zł, ponieważ podstawą jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w III kwartale roku poprzedniego. Tę kwotę należy weryfikować przed złożeniem wniosku, bo wskaźnik zmienia się w kolejnych latach.
To nadal nie zamyka tematu zaliczek. W PPU mogą pojawić się także zaliczki na wynagrodzenie nadzorcy sądowego oraz dalsze wydatki postępowania. Ich poziom zależy między innymi od liczby wierzycieli i sumy wierzytelności. Jeżeli zaliczka zostanie wpłacona w zbyt niskiej wysokości albo firma nie ma środków na jej uzupełnienie, ryzykiem nie jest tylko opóźnienie, ale także negatywne skutki procesowe przewidziane w przepisach, zależnie od etapu i rodzaju braku.
Decyzja przed wyborem trybu: przed złożeniem wniosku policz nie tylko opłatę sądową, ale też zaliczkę właściwą dla trybu, przewidywane wynagrodzenie organu, koszt dokumentów oraz minimalny bufor na kilka miesięcy bieżącej działalności. Jeżeli budżet kończy się na opłacie sądowej, firma nie jest jeszcze finansowo przygotowana do restrukturyzacji.
Największą zmienną kosztową jest zwykle wynagrodzenie osoby prowadzącej sprawę po stronie restrukturyzacyjnej: doradcy restrukturyzacyjnego, nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy. Nazwy są podobne, ale ich rola i sposób rozliczenia zależą od trybu.
W postępowaniu o zatwierdzenie układu dłużnik wybiera nadzorcę układu i zawiera z nim umowę. W tej umowie określa się wynagrodzenie. Dlatego w PZU oferta powinna jasno pokazywać, czy obejmuje tylko analizę i przygotowanie dokumentów, czy także obwieszczenie dnia układowego, obsługę akt w systemie teleinformatycznym, zbieranie głosów, kontakt z wierzycielami, sprawozdanie nadzorcy i wsparcie po złożeniu wniosku do sądu.
W postępowaniach sądowych wynagrodzenie nadzorcy sądowego lub zarządcy jest powiązane z ustawowymi kryteriami. Znaczenie mają między innymi liczba wierzycieli, suma wierzytelności, rodzaj postępowania, zakres czynności i czas trwania sprawy. Sanacja będzie co do zasady bardziej angażująca niż prostsze postępowanie układowe, bo może wymagać głębszych działań naprawczych w przedsiębiorstwie i zarządzania masą sanacyjną.
Przy porównywaniu ofert nie wystarczy zestawić jednej kwoty końcowej. Trzeba sprawdzić, czy cena jest netto czy brutto, czy zostanie doliczony VAT, czy pojawia się success fee, kiedy płatne są kolejne etapy i kto ponosi wydatki dodatkowe. Osobno trzeba zapytać, czy w cenie jest udział w komunikacji z wierzycielami, aktualizacja propozycji układowych, analiza zastrzeżeń, obsługa KRZ i wsparcie przy wykonaniu układu.
| Pytanie do oferty | Dlaczego ma znaczenie |
|---|---|
| Czy cena obejmuje pełne PZU, czy tylko przygotowanie wniosku? | Wniosek bez głosowania, sprawozdania i pracy z wierzycielami może nie rozwiązać problemu |
| Czy wynagrodzenie jest netto czy brutto? | Brak informacji o VAT zaniża realny budżet |
| Czy przewidziano success fee? | Trzeba wiedzieć, kiedy powstaje obowiązek zapłaty i od czego zależy |
| Czy wydatki są w cenie czy refakturowane osobno? | Wyceny, wysyłki, analizy i dodatkowe opinie mogą zwiększyć koszt |
| Czy obsługa po zatwierdzeniu układu jest osobno płatna? | Wykonywanie układu także wymaga kontroli przepływów, raportowania i reagowania na problemy |
Wniosek praktyczny: samo honorarium doradcy nie jest pełnym kosztem restrukturyzacji. Porównuj zakres prac, odpowiedzialność za dokumenty, obsługę wierzycieli i harmonogram płatności, a dopiero potem kwotę.
Restrukturyzacja firmy nie jest skuteczna dlatego, że wniosek ma odpowiedni tytuł. Jest wiarygodna wtedy, gdy dane finansowe pokazują przyczyny problemu, skalę zadłużenia, możliwe źródła spłaty i realność propozycji układowych. To właśnie na tym etapie pojawiają się koszty, których proste cenniki często nie pokazują.
Pierwszy obszar to księgowość i dane finansowe. Jeżeli księgi są nieaktualne, rozrachunki z kontrahentami niezgodne, a zobowiązania publicznoprawne niepoliczone, doradca nie ma z czego przygotować rzetelnego planu. Konieczne może być uporządkowanie dokumentów, uzgodnienie sald, przygotowanie bilansu, zestawienia należności i zobowiązań oraz prognozy cash-flow. Im później firma zbiera dane, tym droższe i bardziej nerwowe staje się przygotowanie.
Drugi obszar to wierzyciele. Trzeba sporządzić spis wierzycieli, spis wierzytelności spornych, sprawdzić zabezpieczenia, tytuły wykonawcze, egzekucje, leasingi, poręczenia i umowy, których wypowiedzenie mogłoby zatrzymać działalność. W firmie z kilkoma fakturami po terminie będzie to inny nakład pracy niż w spółce z wieloma dostawcami, bankami, leasingodawcami, ZUS, urzędem skarbowym i sporami sądowymi.
Trzeci obszar to plan restrukturyzacyjny, test zaspokojenia i propozycje układowe. Plan powinien pokazywać nie tylko, ile firma chce spłacić, ale z jakich środków, w jakim harmonogramie i przy jakich założeniach operacyjnych. Test zaspokojenia wymaga porównania scenariusza restrukturyzacyjnego z alternatywami dla wierzycieli, a późniejsze głosowanie nad układem w postępowaniu restrukturyzacyjnym zależy od tego, czy propozycje są dla nich wiarygodne. Gdy w majątku są nieruchomości, środki trwałe, zapasy, udziały albo istotne zabezpieczenia, mogą być potrzebne wyceny lub dodatkowe opinie.
Sprawdź krok po kroku przed wyceną dokumentów:
Praktyczny wniosek: jeżeli oferta nie mówi nic o danych finansowych, spisach, planie restrukturyzacyjnym, teście zaspokojenia i pracy w KRZ, prawdopodobnie opisuje tylko fragment postępowania, a nie pełne przygotowanie do układu.
Restrukturyzacja nie zawiesza ekonomii firmy. Po otwarciu postępowania przedsiębiorstwo nadal musi płacić bieżące podatki, składki ZUS, wynagrodzenia, dostawców potrzebnych do kontynuowania działalności, czynsz, media, leasingi i inne zobowiązania powstałe po otwarciu. Jeżeli firma nie finansuje bieżącej działalności, sam układ z dawnymi wierzycielami może nie wystarczyć.
To ważne zwłaszcza w spółkach i JDG, które już przed restrukturyzacją płacą tylko wybrane zobowiązania. Postępowanie może uporządkować relacje z wierzycielami układowymi, ale nie tworzy automatycznie gotówki na nowe faktury. Jeżeli po otwarciu firma generuje kolejne zaległości, wierzyciele i sąd mogą kwestionować wykonalność układu. W przepisach istotne znaczenie ma zdolność dłużnika do bieżącego zaspokajania kosztów postępowania i zobowiązań powstałych po jego otwarciu.
Osobno trzeba uwzględnić koszty obsługi po otwarciu. Mogą obejmować przygotowywanie raportów, odpowiadanie na pytania wierzycieli, aktualizowanie danych, obsługę zgromadzenia wierzycieli, reakcję na zastrzeżenia, dodatkowe analizy i późniejsze monitorowanie wykonania układu. Po zatwierdzeniu układu pojawia się kolejny budżet: raty układowe. To nie są koszty doradztwa, ale realne obciążenie gotówkowe, które decyduje, czy restrukturyzacja ma sens.
Czerwona flaga: jeżeli firma ma pieniądze na opłatę sądową i pierwszą fakturę doradcy, ale nie ma środków na bieżący ZUS, podatki, pensje, kluczowych dostawców i pierwsze raty układowe, problemem nie jest cena usługi. Problemem jest brak finansowania całego procesu.
Decyzja finansowa: przed wejściem w postępowanie przygotuj miesięczny budżet na okres co najmniej kilku miesięcy. Powinien obejmować koszty postępowania, bieżącą działalność i rezerwę na opóźnienia wpływów. Jeżeli taki budżet nie spina się nawet przy ostrożnych założeniach, trzeba porównać restrukturyzację z innymi scenariuszami, w tym z wariantem likwidacyjnym.
Wyższa cena nie jest sama w sobie dowodem lepszej jakości, ale przy restrukturyzacji zbyt niska cena startowa często oznacza bardzo wąski zakres. Różnica między prostym PZU a sanacją nie polega na innym opakowaniu tej samej usługi. To inne poziomy ingerencji, dokumentów, odpowiedzialności i ryzyka.
PZU może być rozsądnym kierunkiem, gdy firma ma jeszcze operacyjną płynność, wierzytelności sporne nie dominują, a głównym celem jest układ z wierzycielami przy ograniczonym udziale sądu. Koszt może rosnąć, gdy wierzycieli jest wielu, suma wierzytelności jest wysoka, pojawiają się spory co do długu, zabezpieczenia, nieruchomości, leasingi, pracownicy, zaległości publicznoprawne albo potrzeba głębszych działań naprawczych.
Sanacja albo bardziej złożone postępowanie sądowe może być droższe, ale czasem wynika to z realnego zakresu problemu. Jeżeli firma wymaga ochrony przed rozproszonymi działaniami wierzycieli, przeglądu umów, działań naprawczych w przedsiębiorstwie i zarządzania trudnym majątkiem, najtańsza ścieżka może być pozorną oszczędnością.
Za czerwone flagi w ofertach uznaj szczególnie:
Wniosek praktyczny: porównuj oferty według zakresu i ryzyk, a nie według najniższej kwoty startowej. Dobra wycena powinna mówić, czego nie obejmuje, bo właśnie tam najczęściej powstają późniejsze dopłaty.
Rzetelna wycena restrukturyzacji firmy wymaga danych. Bez nich rozmowa zwykle kończy się szerokimi widełkami albo ceną za wstępną analizę. Im lepiej przygotujesz informacje, tym szybciej można ustalić, czy realny jest PZU, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe, sanacja albo zupełnie inny scenariusz.
Przed rozmową z doradcą przygotuj:
Następnie zadaj doradcy konkretne pytania: jaki tryb jest wstępnie rozważany, jakie koszty ustawowe pojawią się na starcie, co obejmuje wynagrodzenie, czy kwoty zawierają VAT, jakie wydatki będą dodatkowe, kto odpowiada za przygotowanie dokumentów, jak wygląda obsługa głosowania wierzycieli i co dzieje się po zatwierdzeniu układu.
Decyzja krok po kroku: najpierw policz, czy firma ma środki na koszty postępowania i bieżące zobowiązania. Potem ustal, czy problemem jest głównie harmonogram spłaty, spór z wierzycielami, utrata płynności czy potrzeba głębokiej naprawy operacyjnej. Dopiero na końcu porównuj ceny poszczególnych ofert.
Nie. Opłata 1000 zł jest opłatą od określonego wniosku, według stanu na 1 maja 2026 r. Nie obejmuje wynagrodzenia doradcy restrukturyzacyjnego, nadzorcy układu, nadzorcy sądowego albo zarządcy, przygotowania planu restrukturyzacyjnego, testu zaspokojenia, spisów wierzycieli, głosowania, obsługi KRZ, bieżących kosztów firmy ani rat układowych.
Największą zmienną jest zwykle zakres pracy ludzi i analiz: doradcy, nadzorcy, księgowości, osób przygotowujących prognozy, wyceny i dokumenty. Koszt rośnie przy dużej liczbie wierzycieli, wysokiej sumie wierzytelności, sporach, zabezpieczeniach, leasingach, nieruchomościach, pracownikach, zaległościach publicznoprawnych i długim czasie trwania sprawy.
Nie zawsze. PZU może być kosztowo racjonalne, gdy firma ma uporządkowane dane, realną płynność i wierzycieli, z którymi można przeprowadzić głosowanie. Jeżeli sporne wierzytelności dominują, brakuje dokumentów, trwa wiele egzekucji albo firma potrzebuje głębszej ochrony i działań naprawczych, pozornie tańszy tryb może nie wystarczyć.
Przygotuj listę wierzycieli, aktualne salda, etap egzekucji, informacje o zabezpieczeniach, sporne wierzytelności, dane księgowe, prognozę przepływów, listę pracowników, leasingów, nieruchomości i kluczowych umów. Do wyceny potrzebna jest także informacja, ile gotówki firma może przeznaczyć na koszty postępowania, bieżące zobowiązania i późniejsze raty układowe.
Rozmowę o koszcie restrukturyzacji warto zacząć od mapy zobowiązań i przepływów, a nie od pytania o najniższą cenę. Jeżeli firma zna liczbę wierzycieli, sumę zadłużenia, etap egzekucji, poziom bieżącej gotówki i realną prognozę przychodów, można sensownie dobrać tryb i zakres prac w ramach restrukturyzacji firmy w Warszawie. Bez tych danych każda cena jest tylko wstępnym założeniem.
Najbezpieczniejszy punkt startu to krótka diagnoza: czy firma ma z czego finansować postępowanie, czy jest w stanie płacić bieżące zobowiązania po otwarciu i czy propozycje układowe mogą być wykonane. Jeżeli odpowiedź jest negatywna, problemem nie jest wybór najtańszego doradcy, lecz brak ekonomicznych podstaw do układu. Jeżeli odpowiedź jest pozytywna, dopiero wtedy warto porównywać konkretne oferty, etap po etapie i z jasnym zakresem odpowiedzialności.
Nasi licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni działają na terenie Warszawy i całego Mazowsza. Skontaktuj się z nami — opisz swoją sytuację.
Przejdź do kontaktu