Co zarząd firmy z Warszawy może zrobić bez zgody nadzorcy?

19.06.2026 Autor: Redakcja Wszystkie artykuły
Co zarząd firmy z Warszawy może zrobić bez zgody nadzorcy?

Zarząd firmy z Warszawy może po rozpoczęciu restrukturyzacji zwykle wykonywać czynności zwykłego zarządu: płacić bieżące koszty konieczne do działania, realizować typowe zamówienia, obsługiwać klientów i podejmować codzienne decyzje operacyjne. Dobrze przygotowana restrukturyzacja firmy z Warszawy nie oznacza paraliżu przedsiębiorstwa. Oznacza jednak, że część decyzji trzeba zatrzymać i uzgodnić z nadzorcą albo innym właściwym organem postępowania.

Najważniejsze pytanie nie brzmi więc: "czy zarząd może działać?". Może, jeżeli zachował zarząd własny i działa w granicach właściwego trybu. Ważniejsze jest pytanie, czy konkretna czynność jest powtarzalna, potrzebna do bieżącej działalności, ma pokrycie w cash flow i nie pogarsza sytuacji wierzycieli. Jeżeli decyzja tworzy nowe zabezpieczenie, nową pożyczkę, dużą ugodę, nietypową przedpłatę albo istotne ryzyko dla układu, nie powinna być traktowana jak zwykły przelew operacyjny.

W warszawskiej firmie ta granica często pojawia się przy bardzo praktycznych decyzjach: czynsz za lokal, wynagrodzenia, podwykonawcy, dostawy, leasing, faktoring, obsługa banku, podatki, ZUS i większe kontrakty konkurują o tę samą gotówkę. Zarząd musi wiedzieć, które płatności podtrzymują działalność, a które są próbą doraźnego gaszenia presji jednego wierzyciela.

Poniższe uwagi odnoszą się do stanu prawnego na 19 czerwca 2026 r., w szczególności do Prawa restrukturyzacyjnego według tekstu jednolitego Dz.U. 2026 poz. 533. Artykuł nie zastępuje analizy konkretnego trybu, obwieszczenia, postanowienia sądu, umów, zabezpieczeń ani decyzji nadzorcy, zarządcy, rady wierzycieli albo sądu. W tekście skrót PZU oznacza postępowanie o zatwierdzenie układu, a PPU przyspieszone postępowanie układowe.

Najkrótsza odpowiedź: firma działa, ale nie każda decyzja jest zwykła

Jeżeli zarząd zachował zarząd własny, może prowadzić bieżące sprawy firmy. Do codziennego działania zwykle należą przelewy za nowe faktury potrzebne do realizacji zamówień, bieżące wynagrodzenia, czynsz, media, księgowość, zwykłe zakupy materiałów, obsługa klientów i standardowe umowy handlowe zawierane na warunkach znanych firmie przed restrukturyzacją.

Nie oznacza to jednak pełnej swobody. W restrukturyzacji zarząd działa w otoczeniu wierzycieli, planu układowego, nadzorcy układu albo nadzorcy sądowego, a czasem zarządcy. Czynność, która przed kryzysem była tylko decyzją biznesową, po obwieszczeniu albo otwarciu postępowania może wymagać zgody, bo wpływa na majątek, finansowanie albo równe traktowanie wierzycieli.

Najprostszy filtr dla zarządu jest praktyczny:

  1. Czy czynność jest potrzebna do bieżącego przychodu albo utrzymania przedsiębiorstwa.
  2. Czy ma pokrycie w aktualnym cash flow.
  3. Czy była powtarzalna i typowa dla firmy przed restrukturyzacją.
  4. Czy nie preferuje wybranego starego wierzyciela.
  5. Czy nie tworzy nowego zabezpieczenia, długoterminowego ryzyka albo istotnego zobowiązania.
  6. Czy da się ją krótko uzasadnić nadzorcy i wierzycielom.

Jeżeli odpowiedź na kilka z tych pytań jest negatywna, decyzję trzeba potraktować jako graniczną. Wtedy bezpieczniej jest zatrzymać podpis, przelew albo zamówienie i sprawdzić, czy potrzebna jest zgoda.

Wniosek praktyczny: zwykły zarząd to kontrolowana kontynuacja działalności, nie powrót do pełnej swobody sprzed restrukturyzacji.

Najpierw ustal tryb i rolę nadzorcy

Granice samodzielności zarządu zależą od trybu postępowania. Nie wolno zakładać, że PZU, PPU, postępowanie układowe i sanacja działają tak samo. Różni się moment ochrony, rola organu postępowania i zakres decyzji, które zarząd może podejmować samodzielnie.

W PZU po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego szczególne znaczenie ma nadzorca układu. Dłużnik nadal prowadzi działalność, ale przy czynnościach przekraczających zwykły zarząd trzeba uwzględnić ustawowe ograniczenia i zgodę właściwego organu. W PPU i postępowaniu układowym dłużnik co do zasady zachowuje zarząd własny, lecz działa pod nadzorem nadzorcy sądowego. W sanacji sytuacja jest bardziej ingerencyjna, bo pojawia się zarządca, a zarząd własny może zostać odebrany albo pozostawiony tylko w ograniczonym zakresie.

Etap sprawy Co to oznacza dla zarządu Ryzyko błędnego założenia
Przygotowanie PZU przed obwieszczeniem firma porządkuje dane, propozycje i relacje z wierzycielami zarząd podpisuje duże umowy, nie wiedząc, jak wpłyną na przyszły układ
PZU po obwieszczeniu działa nadzorca układu, a czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają szczególnej kontroli zarząd traktuje obwieszczenie jak pełną swobodę operacyjną
PPU zarząd własny pozostaje, ale pod nadzorem nadzorcy sądowego firma podejmuje duże decyzje bez sprawdzenia art. 39
Postępowanie układowe zasady są podobne, lecz sprawa zwykle jest bardziej złożona zarząd ignoruje spory, zabezpieczenia i wpływ czynności na wierzycieli
Sanacja zarządca może przejąć zarząd nad przedsiębiorstwem, a zarząd własny może być ograniczony właściciel albo zarząd działa tak, jakby nadal miał pełną decyzyjność

Prawo restrukturyzacyjne w art. 39 wskazuje, że w postępowaniach z nadzorcą sądowym dłużnik może dokonywać czynności zwykłego zarządu, a na czynności przekraczające zwykły zarząd potrzebna jest zgoda nadzorcy sądowego, chyba że ustawa przewiduje zgodę rady wierzycieli. W PZU trzeba dodatkowo patrzeć na przepisy o skutkach obwieszczenia i roli nadzorcy układu. Art. 39 przewiduje też możliwość zgody następczej w terminie 30 dni, ale brak wymaganej zgody może skutkować nieważnością czynności.

Nie warto budować planu działania na założeniu, że zgodę da się później "naprawić". W praktyce problemem jest nie tylko sama ważność czynności. Problemem jest także utrata zaufania nadzorcy i wierzycieli, zwłaszcza gdy decyzja dotyczy dużej kwoty, zabezpieczenia albo spłaty wybranego wierzyciela.

Czerwona flaga: zarząd mówi, że "restrukturyzacja już działa", ale nie potrafi wskazać trybu, daty obwieszczenia albo otwarcia, roli nadzorcy i zakresu zarządu własnego. Wtedy każda większa decyzja wymaga zatrzymania przed podpisaniem.

Co zwykle mieści się w codziennym zarządzie

Czynności zwykłego zarządu to nie jest zamknięta lista. Trzeba patrzeć na skalę firmy, powtarzalność decyzji, kwotę, znaczenie dla działalności i wpływ na wierzycieli. To, co w większej spółce jest standardową płatnością operacyjną, w małej firmie może być decyzją o dużym znaczeniu majątkowym albo sygnałem przekroczenia zwykłej skali działania.

Zwykle bliżej zwykłego zarządu są czynności, które pozwalają firmie dalej zarabiać i nie tworzą nowego, nietypowego ryzyka. Przykładowo: zapłata bieżących pensji, bieżący czynsz za lokal, media, usługi księgowe, standardowa dostawa materiałów do potwierdzonego zamówienia, rutynowa obsługa klienta albo zwykły zakup niezbędny do wykonania kontraktu.

Czynność Kiedy zwykle jest bliżej zwykłego zarządu Kiedy staje się decyzją graniczną
Wynagrodzenia bieżące pensje za aktualną pracę zespołu potrzebnego do wykonania zamówień zaległe wypłaty historyczne mają być spłacane wybiórczo kosztem innych wierzycieli
Czynsz i media bieżący koszt lokalu potrzebnego do działania firmy aneks znacząco wydłuża najem albo podnosi zobowiązania bez pokrycia w cash flow
Dostawy standardowe materiały do potwierdzonych zamówień z dodatnią marżą duża partia towaru, nietypowa przedpłata albo zakup "na zapas" bez pewnej sprzedaży
Usługi zewnętrzne księgowość, IT, transport albo podwykonawca konieczny do bieżącej realizacji nowa długoterminowa umowa z wysokimi karami albo minimalnym wolumenem
Zamówienia klientów typowa umowa, znane warunki, dodatnia marża i realny termin zapłaty duży kontrakt z karami, gwarancją, finansowaniem wykonania przez firmę albo ryzykiem straty
Obsługa konta zwykłe przelewy bieżące zgodne z kalendarzem płatności ustanowienie cesji, nowego zabezpieczenia albo zmiana finansowania

Kluczowe jest rozróżnienie między kosztem bieżącym a długiem historycznym. Nowa faktura za dostawę potrzebną do wykonania zamówienia może być konieczna dla dalszej działalności. Stara zaległość wobec tego samego dostawcy może już wymagać traktowania w ramach układu albo odrębnej analizy.

Wniosek praktyczny: zarząd może płacić bieżące faktury i wynagrodzenia, jeżeli są konieczne, udokumentowane i finansowane z aktualnej działalności. Nie powinien jednak pod hasłem "bieżącej działalności" spłacać wybranych starych zobowiązań.

Kiedy potrzebna jest zgoda nadzorcy

Zgoda nadzorcy jest potrzebna tam, gdzie decyzja przekracza zwykły zarząd. Nie chodzi wyłącznie o formalną nazwę czynności. Liczy się jej ekonomiczny ciężar, wpływ na majątek, ryzyko dla wierzycieli, zgodność z cash flow i związek z planem restrukturyzacyjnym.

Do czynności, które zwykle wymagają zatrzymania i sprawdzenia, czy potrzebna jest zgoda, należą zwłaszcza:

  • nowy kredyt, pożyczka albo finansowanie, którego firma wcześniej nie miała;
  • ustanowienie hipoteki, zastawu, cesji, poręczenia, przewłaszczenia albo innego zabezpieczenia;
  • duża ugoda dotycząca starego długu, szczególnie gdy daje jednemu wierzycielowi lepszą pozycję;
  • nietypowa przedpłata, duże zamówienie albo zakup ponad zwykłą skalę działalności;
  • długoterminowa umowa z karami, gwarancjami, minimalnym wolumenem albo ryzykiem straty;
  • istotna zmiana umowy z bankiem, leasingodawcą, faktorem albo kluczowym dostawcą;
  • decyzja majątkowa dotycząca ważnego składnika przedsiębiorstwa, w tym sprzedaż istotnego aktywa.

Sprzedaż majątku jest tu tylko przykładem. Ten temat wymaga osobnej analizy: rodzaju składnika, zabezpieczeń, ceny, wpływu na działalność i wymaganych zgód. W tym artykule ważniejsza jest sama zasada: jeżeli decyzja dotyka majątku potrzebnego do przychodów albo środków dla wierzycieli, zarząd nie powinien traktować jej jak codziennego zakupu biurowego.

Przy art. 39 trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, zgoda nadzorcy sądowego jest punktem bezpieczeństwa przy czynnościach przekraczających zwykły zarząd. Po drugie, sama możliwość zgody następczej w terminie 30 dni nie jest strategią działania. Jeżeli czynność była ryzykowna, źle udokumentowana albo sprzeczna z interesem wierzycieli, próba zatwierdzenia jej po fakcie może nie rozwiązać problemu.

Czerwona flaga: zarząd podpisuje nową pożyczkę, zabezpieczenie, kosztowny kontrakt albo ugodę z naciskającym wierzycielem, a dopiero po podpisaniu pyta, czy była potrzebna zgoda. W restrukturyzacji kolejność powinna być odwrotna.

Praktyczny wniosek: jeżeli czynność zwiększa zadłużenie, zmienia zabezpieczenia, przesuwa majątek albo daje przewagę jednemu wierzycielowi, trzeba ją skonsultować przed wykonaniem.

Stary dług, nowy koszt i preferowanie wierzycieli

Jednym z najczęstszych błędów jest mieszanie starego długu z bieżącymi kosztami. Zarząd widzi tego samego kontrahenta, ten sam numer konta i tę samą relację handlową, ale prawnie i ekonomicznie mogą to być dwa różne porządki. Zaległość sprzed właściwej daty w postępowaniu może być elementem układu. Nowa faktura za usługę po rozpoczęciu ochrony może być kosztem dalszej działalności.

Właśnie dlatego w artykule o tym, jak wygląda prowadzenie firmy po otwarciu restrukturyzacji, kluczowe jest rozdzielenie płatności bieżących od zobowiązań historycznych. Tutaj ten podział ma jeszcze jeden wymiar: wpływa na ocenę, czy zarząd działa w ramach zwykłego zarządu, czy próbuje samodzielnie kształtować sytuację wierzycieli.

Przykład decyzyjny jest prosty. Zapłata nowej faktury za transport, bez którego firma nie dostarczy towaru klientowi i nie uzyska przychodu, może być uzasadniona jako bieżąca czynność. Zapłata starej zaległości temu samemu przewoźnikowi tylko dlatego, że grozi wstrzymaniem współpracy, wymaga już osobnej analizy. Czasem trzeba negocjować warunki dalszych usług, ale nie wolno po cichu preferować jednego historycznego wierzyciela kosztem pozostałych i później przedstawiać tego jako zwykłego kosztu operacyjnego.

Sytuacja Co sprawdzić przed decyzją Kierunek działania
Nowa faktura za konieczną usługę czy usługa jest po właściwej dacie i czy generuje przychód zwykle płacić bieżąco, jeśli mieści się w cash flow
Stara faktura od dostawcy krytycznego czy dług jest objęty układem i czy płatność nie preferuje wierzyciela skonsultować, zamiast płacić pod presją
Warunek przedpłaty za nową dostawę czy przedpłata jest typowa, kwota rozsądna i potrzebna do konkretnego zamówienia udokumentować albo uzyskać zgodę, jeśli kwota jest nietypowa
Ugoda dotycząca starego długu czy zmienia pozycję wierzyciela, zabezpieczenia lub harmonogram układu traktować jako czynność wymagającą ostrożności
Płatność "żeby mieć spokój" czy istnieje wpływ na działalność i wierzycieli zwykle zatrzymać decyzję i wrócić do planu

Nie każda rozmowa z wierzycielem jest zła. Problem zaczyna się wtedy, gdy firma płaci według presji, a nie według planu. W restrukturyzacji szczególnie niebezpieczne jest kupowanie chwilowego spokoju kosztem równego traktowania wierzycieli i zdolności do wykonania układu.

Wniosek praktyczny: bieżące koszty mają utrzymać firmę przy życiu. Stare długi mają być uporządkowane w ramach procedury i propozycji układowych, a nie spłacane wybiórczo przez zarząd.

Notatka decyzyjna przed większą czynnością

Przy czynnościach granicznych zarząd powinien przygotować krótką notatkę decyzyjną. Nie chodzi o formalizm dla samego formalizmu. Chodzi o to, aby przed podpisem sprawdzić, czy decyzja ma sens operacyjny, finansowy i restrukturyzacyjny.

Taka notatka może być prosta, ale powinna odpowiadać na konkretne pytania:

  1. Jaka jest czynność: umowa, przelew, ugoda, zakup, finansowanie, zabezpieczenie albo zmiana warunków.
  2. Jaka jest kwota, termin płatności i kontrahent.
  3. Czy czynność była typowa dla firmy przed restrukturyzacją.
  4. Czy jest potrzebna do przychodu, wykonania zamówienia albo utrzymania kluczowej umowy.
  5. Czy ma pokrycie w cash flow po wynagrodzeniach, podatkach, ZUS, czynszu, leasingach i dostawach.
  6. Czy dotyczy starego długu, nowego kosztu, czy obu tych elementów jednocześnie.
  7. Czy tworzy nowe zabezpieczenie, preferencję, długoterminowe zobowiązanie albo ryzyko dla układu.
  8. Czy są alternatywy: mniejszy zakres, płatność etapowa, zaliczka od klienta, krótszy termin albo inny dostawca.
  9. Czy nadzorca powinien zobaczyć decyzję przed jej wykonaniem.

Przy większych umowach warto dopisać także, co stanie się, jeżeli firma tej czynności nie wykona. Czasem brak decyzji może zatrzymać przychód albo narazić firmę na utratę klienta. Czasem jednak "pilna" decyzja okazuje się tylko próbą utrzymania nierentownego zlecenia albo relacji, której firma nie ma już z czego finansować.

Pytanie w notatce Po co je zadać
Czy czynność jest powtarzalna? żeby odróżnić codzienną operację od decyzji wyjątkowej
Czy ma pokrycie w gotówce? żeby nie finansować restrukturyzacji nowymi zaległościami
Czy dotyczy starego długu? żeby nie preferować wierzyciela historycznego
Czy tworzy zabezpieczenie albo nowe finansowanie? żeby wychwycić czynność wymagającą zgody
Czy wpływa na wykonanie układu? żeby decyzja była spójna z interesem ogółu wierzycieli
Czy można ją wyjaśnić nadzorcy? żeby uniknąć decyzji podejmowanej pod presją i bez dokumentów

Notatka nie zastępuje zgody, jeżeli zgoda jest wymagana. Ułatwia jednak rozmowę z nadzorcą i zmniejsza ryzyko, że zarząd będzie po fakcie tłumaczył decyzję, której wcześniej sam nie sprawdził.

Jeżeli przy przygotowaniu notatki wychodzi brak umów, sald, harmonogramów płatności albo dokumentów zabezpieczeń, trzeba wrócić do dokumentów do restrukturyzacji firmy z Warszawy. Bez nich decyzja zarządu, prośba o zgodę albo odmowa mogą opierać się na niepełnym obrazie sytuacji.

Wniosek praktyczny: jeżeli decyzji nie da się opisać w kilku konkretnych zdaniach, zwykle nie nadaje się do wykonania jako zwykła czynność zarządu.

Czerwone flagi dla zarządu firmy z Warszawy

Największe ryzyko nie zawsze wynika z jednej dużej czynności. Często problem narasta przez serię drobnych decyzji: trochę opóźnione bieżące faktury, trochę wybiórczych płatności, trochę nowych zobowiązań, kilka niespójnych komunikatów do kontrahentów i brak jednej osoby odpowiedzialnej za cash flow.

Za szczególnie niebezpieczne należy uznać sytuacje, w których:

  • zarząd płaci starego wierzyciela dlatego, że naciska najmocniej;
  • firma podpisuje nową pożyczkę, cesję, poręczenie albo zabezpieczenie bez wcześniejszej analizy;
  • duży kontrakt wymaga przedpłat, kar albo finansowania wykonania, którego firma nie ma;
  • bieżąca działalność jest finansowana opóźnianiem nowych podatków, ZUS, pensji, czynszu albo dostaw;
  • księgowość, sprzedaż i zarząd przekazują kontrahentom różne wersje planu;
  • nadzorca dowiaduje się o ważnej decyzji dopiero po podpisaniu dokumentów;
  • plan układu zakłada przychody z umów, których warunki nie zostały sprawdzone;
  • zarząd nie potrafi wskazać, czy dana czynność dotyczy starego długu, nowego kosztu czy nowego ryzyka;
  • firma tłumaczy każdą decyzję "koniecznością biznesową", ale nie ma cash flow ani notatki decyzyjnej.

Nie każda czerwona flaga oznacza, że trzeba zatrzymać całą działalność. Oznacza jednak, że decyzja wymaga uporządkowania: danych, kwot, podstawy prawnej, wpływu na układ i stanowiska nadzorcy. W restrukturyzacji lepiej spóźnić się z podpisaniem ryzykownej umowy niż wykonać czynność, która później okaże się nieważna albo szkodliwa dla wierzycieli.

Czerwona flaga decyzyjna: firma ma formalną ochronę, ale każda większa płatność jest uzasadniana presją wierzyciela, a nie wpływem na bieżącą działalność i wykonanie układu. Wtedy zarząd nie kontroluje procesu, tylko reaguje na najgłośniejszy problem.

Decyzja końcowa: działać, zapytać czy zatrzymać

Zarząd firmy z Warszawy nie musi pytać nadzorcy o każdą zwykłą płatność i każdy codzienny ruch operacyjny. Musi jednak wiedzieć, kiedy kończy się zwykły zarząd. Dobra decyzja po rozpoczęciu restrukturyzacji powinna być potrzebna do działalności, mieścić się w cash flow, mieć dokumenty i nie pogarszać pozycji ogółu wierzycieli.

Najprostsza matryca wygląda tak:

Decyzja Kiedy wybrać
Działać czynność jest rutynowa, konieczna, udokumentowana, finansowana bieżąco i nie dotyczy preferencyjnej spłaty starego długu
Zapytać nadzorcę czynność jest nietypowa, większa, długoterminowa, dotyczy starego długu, zmienia ważną umowę albo może wpłynąć na wierzycieli
Zatrzymać brakuje cash flow, dokumentów, celu, zgody, analizy zabezpieczeń albo zarząd działa wyłącznie pod presją jednego wierzyciela

Jeżeli firma ma wątpliwość, warto przyjąć zasadę ostrożności: najpierw ustalić tryb postępowania, potem rozdzielić stary dług od bieżącego kosztu, następnie opisać wpływ decyzji na cash flow i dopiero wtedy wykonać czynność albo wystąpić o zgodę. To podejście nie blokuje działalności. Pozwala ją prowadzić w sposób, który da się obronić przed nadzorcą, wierzycielami i sądem.

Najważniejszy praktyczny wniosek jest prosty: zarząd może prowadzić firmę, ale nie powinien prowadzić restrukturyzacji przez improwizację. Im większa kwota, dłuższy skutek albo silniejszy wpływ na wierzycieli, tym mniej miejsca na decyzję "bez pytania".

Autor artykułu

Redakcja Restrukturyzacja Warszawa

Licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni

Wróć do bloga

Masz pytania dotyczące restrukturyzacji firmy?

Nasi licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni działają na terenie Warszawy i całego Mazowsza. Skontaktuj się z nami — opisz swoją sytuację.

Przejdź do kontaktu

Inne artykuły

Więcej wiedzy o restrukturyzacji firm i układzie z wierzycielami