Jak ułożyć układ, gdy firma z Warszawy ma kilku finansujących?

27.07.2026 Autor: Redakcja Wszystkie artykuły
Jak ułożyć układ, gdy firma z Warszawy ma kilku finansujących?

Gdy firma z Warszawy ma kilku finansujących, układ trzeba ułożyć jako jeden plan płynności, a nie jako osobne rozmowy z bankiem, leasingodawcą, faktorem i wierzycielami zabezpieczonymi. Dobrze przygotowana restrukturyzacja firmy Warszawa powinna pokazać, które finansowanie utrzymuje działalność, które zabezpieczenie może zablokować majątek, ile gotówki zostaje po kosztach bieżących i jakie propozycje dla poszczególnych wierzycieli da się realnie wykonać.

Największy błąd polega na tym, że zarząd najpierw próbuje "dogadać się ze wszystkimi", a dopiero później liczy skutki. Bank może patrzeć na saldo kredytu i rachunek. Leasingodawca na bieżące raty oraz przedmiot leasingu. Faktor na limity, rezerwy i spływ należności. Wierzyciel zabezpieczony na wartość hipoteki, zastawu albo cesji. Jeżeli te priorytety nie zostaną spięte w jednym cash flow, układ może wyglądać poprawnie w tabeli, ale nie mieć źródła wykonania.

Poniższe uwagi odnoszą się do stanu prawnego na 27 lipca 2026 r., w szczególności do Prawa restrukturyzacyjnego według tekstu jednolitego Dz.U. 2026 poz. 533 oraz do Prawa bankowego według tekstu jednolitego Dz.U. 2026 poz. 38. Artykuł nie zastępuje analizy konkretnej umowy kredytu, leasingu, faktoringu, dokumentów zabezpieczeń, sald, wypowiedzeń, cesji, egzekucji ani wyboru trybu postępowania. Ma pomóc uporządkować decyzje przed przygotowaniem propozycji układowych.

Najkrótsza odpowiedź: jeden plan dla kilku finansujących

Układ dla firmy z kilkoma finansującymi powinien zaczynać się od pytania, kto realnie wpływa na możliwość dalszego działania przedsiębiorstwa. Nie zawsze najważniejszy jest wierzyciel z największą kwotą. Czasem ważniejszy będzie bank obsługujący rachunek, leasingodawca finansujący jedyną maszynę, faktor wypłacający gotówkę z faktur albo wierzyciel zabezpieczony na majątku, bez którego firma nie wykona zamówień.

Dlatego pierwsza decyzja nie brzmi: "ile zaproponować każdemu". Najpierw trzeba ustalić, co stanie się z działalnością, jeżeli dany finansujący ograniczy limit, wypowie umowę, zatrzyma wypłaty, zwiększy rezerwę, zażąda zwrotu przedmiotu leasingu albo uruchomi egzekucję z zabezpieczenia. Dopiero po takim teście można zbudować grupy wierzycieli, propozycje układowe i komunikację.

W praktyce trzeba rozdzielić trzy poziomy:

  1. Dług historyczny, który może wymagać układu albo osobnego porozumienia.
  2. Bieżący koszt działalności, który musi być finansowany po rozpoczęciu działań restrukturyzacyjnych.
  3. Zabezpieczenia i umowy krytyczne, które mogą zdecydować, czy firma będzie miała z czego wykonać układ.

Jeżeli bank, leasingodawca i faktor dostają osobne obietnice, ale suma tych obietnic przekracza realną gotówkę firmy, plan nie porządkuje kryzysu. Tworzy tylko kilka równoległych oczekiwań, których nie da się wykonać.

Wniosek praktyczny: priorytet ma ten finansujący, którego decyzja może najszybciej zatrzymać źródło przychodu albo gotówkę potrzebną do wykonania układu. Nie musi to być największy wierzyciel w spisie.

Mapa finansujących przed propozycjami układowymi

Przed przygotowaniem propozycji trzeba zbudować mapę finansujących. To nie powinna być zwykła lista zobowiązań z księgowości. Dla układu ważne jest nie tylko saldo, ale też funkcja finansującego w działalności firmy: czy daje gotówkę, finansuje sprzęt, trzyma zabezpieczenie, obsługuje rachunek, ma cesję należności albo może prowadzić egzekucję z majątku operacyjnego.

W firmie z Warszawy taka mapa powinna uwzględniać koszty stałe i rytm bieżącej działalności: najem lokalu, magazynu albo biura, wynagrodzenia, usługi podwykonawców, dostawy, transport, podatki, ZUS, leasingi, finansowanie obrotowe i wpływy od klientów. Jeżeli układ pomija te elementy, rata układowa może konkurować z pieniędzmi potrzebnymi do utrzymania sprzedaży.

Finansujący Co sprawdzić Dlaczego wpływa na układ
Bank produkt, saldo, rachunek, limit, wypowiedzenie, art. 75c, zabezpieczenia utrata limitu albo potrącenie może odciąć bieżącą płynność
Leasingodawca przedmiot leasingu, zaległości, raty bieżące, wypowiedzenie, OWUL, ubezpieczenie utrata pojazdu, maszyny albo sprzętu może zatrzymać przychód
Faktor limity, rezerwa, prowizje, cesje, spory, regres, odbiorcy sprzedaż z faktur nie oznacza gotówki dostępnej na układ
Wierzyciel zabezpieczony hipoteka, zastaw, cesja, przewłaszczenie, wartość zabezpieczenia, egzekucja jego alternatywa wobec układu może być silniejsza niż zwykłej faktury
Wierzyciele handlowi saldo, znaczenie dla dostaw, terminy, spory, możliwość zastąpienia niektórzy dostawcy mogą być mniej kwotowi, ale krytyczni operacyjnie

Przy każdej pozycji trzeba oddzielić dług historyczny od kosztu bieżącego. Zaległa rata leasingu, zaległa prowizja faktora albo przeterminowany kredyt to inny problem niż rata, opłata albo koszt finansowania, który powstaje już po rozpoczęciu działań restrukturyzacyjnych. Układ nie powinien być finansowany przez tworzenie nowych zaległości wobec tych samych podmiotów.

Warto też oznaczyć, czy finansujący jest potrzebny do głosowania, do utrzymania działalności, czy do uniknięcia utraty majątku. To trzy różne role. Jeden wierzyciel może mieć dużą kwotę i małe znaczenie operacyjne. Inny może mieć niższą kwotę, ale bez niego firma nie wykona najbliższych kontraktów.

Czerwona flaga: zarząd ma jedną tabelę z łącznym zadłużeniem, ale nie wie, kto ma zabezpieczenia, które umowy są wypowiedziane, ile kosztują bieżące raty i ile pieniędzy realnie zostaje po rezerwach faktora. Wtedy propozycje układowe będą oparte na niepełnym obrazie płynności.

Wniosek praktyczny: zanim powstanie harmonogram spłat, trzeba mieć mapę finansujących z saldem, zabezpieczeniem, kosztem bieżącym, statusem wypowiedzenia, wpływem na przychód i rolą w głosowaniu.

Bank: limit, rachunek i zabezpieczenia

Bank jest często pierwszym finansującym, o którym myśli zarząd, ale nie każdy problem bankowy ma takie samo znaczenie dla układu. Inaczej działa kredyt terminowy, inaczej limit w rachunku bieżącym, a jeszcze inaczej gwarancja, linia obrotowa albo produkt powiązany z rachunkiem firmowym. Przy układzie nie wystarczy wpisać w tabeli pozycji "bank". Trzeba opisać, co bank może zrobić i jak szybko wpłynie to na gotówkę.

Jeżeli problemem jest kredyt bankowy w firmie, trzeba sprawdzić dokumenty: umowę, aneksy, harmonogram, zabezpieczenia, wezwania, wypowiedzenie, korespondencję i daty doręczeń. Przy opóźnieniu w spłacie istotny może być art. 75c Prawa bankowego. Bank powinien wezwać kredytobiorcę do zapłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych, oraz poinformować o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych od otrzymania wezwania.

To jednak nadal jest bankowa restrukturyzacja zadłużenia, a nie cały układ przedsiębiorstwa. Aneks z bankiem może pomóc, jeżeli problem dotyczy przede wszystkim jednej umowy i firma ma źródło spłaty. Może też zaszkodzić, jeżeli nowa rata bankowa zabiera pieniądze na leasing, podatki, ZUS, wynagrodzenia, czynsz, dostawy albo koszty wykonania kontraktów.

Przy banku trzeba odpowiedzieć na kilka pytań:

  1. Czy bank finansuje bieżącą działalność, czy tylko jest wierzycielem historycznym?
  2. Czy bank prowadzi rachunek, z którego firma płaci pensje, podatki i dostawców?
  3. Czy bank może ograniczyć albo zablokować limit obrotowy?
  4. Czy zabezpieczenie banku obejmuje majątek krytyczny, należności albo rachunek?
  5. Czy wypowiedzenie umowy uruchomi wymagalność całego salda?
  6. Czy propozycja dla banku zostawia środki na pozostałych finansujących?

Jeżeli bank ma silne zabezpieczenie i duże znaczenie operacyjne, zwykle wymaga osobnej analizy propozycji. Nie oznacza to automatycznie, że bank ma dostać wszystko jako pierwszy. Oznacza, że jego reakcja może zmienić cały plan: dostęp do rachunku, finansowanie obrotowe, zdolność płacenia kosztów bieżących i rozmowy z pozostałymi wierzycielami.

Wniosek praktyczny: przy banku najpierw ustal produkt, saldo, terminy, rachunek, limit i zabezpieczenia. Dopiero potem decyduj, czy bank ma być objęty wspólną propozycją, osobną grupą, równoległym porozumieniem albo pilną analizą skutków wypowiedzenia.

Leasingodawca: przedmiot leasingu jako narzędzie pracy

Leasingodawca może być mniej widoczny niż bank, ale operacyjnie bywa równie ważny. Przedmiot leasingu zwykle nie jest własnością firmy, a jednocześnie może być narzędziem generowania przychodu: samochodem dostawczym, flotą serwisową, maszyną, sprzętem IT, urządzeniem produkcyjnym albo wyposażeniem lokalu. Jeżeli firma straci taki składnik, sama zmiana harmonogramu długu może nie wystarczyć.

Dlatego leasing i najem w restrukturyzacji trzeba analizować przez wpływ na działalność. Nie każdy leasing warto chronić za wszelką cenę. Część przedmiotów jest krytyczna, część ważna, część zastępowalna, a część może być nierentownym kosztem sprzed kryzysu. Utrzymywanie wszystkich umów tylko dlatego, że firma korzystała z nich wcześniej, może zabrać gotówkę potrzebną do wykonania układu.

Praktyczny podział leasingów może wyglądać tak:

Kategoria leasingu Kiedy tak oznaczyć Decyzja dla układu
Krytyczny bez przedmiotu firma nie wykona zamówień albo usług wpisać ratę bieżącą do cash flow i przygotować argument dla leasingodawcy
Ważny przedmiot wspiera działalność, ale da się ograniczyć skalę użycia porównać koszt utrzymania z przychodem, który generuje
Zastępowalny można go wymienić, wynająć krótkoterminowo albo ograniczyć sprawdzić, czy zwrot lub renegocjacja poprawi płynność
Nierentowny koszt przewyższa realny wpływ na marżę nie budować układu na utrzymaniu kosztu, który pogłębia problem

Najważniejsze jest rozdzielenie zaległych rat od bieżących rat i kosztów używania przedmiotu. Zaległość historyczna może być elementem rozmowy o układzie. Bieżące raty, ubezpieczenie, serwis, paliwo, opłaty eksploatacyjne i koszty utrzymania sprzętu trzeba policzyć jako koszt kontynuacji działalności. Jeżeli firma nie ma na nie środków, informacja o restrukturyzacji nie zastąpi gotówki.

Szczególnie ryzykowna jest sytuacja, w której układ zakłada przychody z floty albo maszyny, ale cash flow nie pokazuje pieniędzy na raty bieżące. Wierzyciele mogą wtedy zapytać, z czego firma wykona kontrakty, jeżeli leasingodawca wypowie umowę albo zażąda zwrotu przedmiotu.

Czerwona flaga: firma chce płacić raty układowe, ale jednocześnie zalega z bieżącymi ratami leasingu za sprzęt potrzebny do sprzedaży. To sygnał, że plan spłat konkuruje z narzędziami, które mają wygenerować pieniądze na układ.

Wniosek praktyczny: leasing ma priorytet wtedy, gdy przedmiot realnie pracuje na przychód i mieści się w cash flow. Jeżeli nie pracuje albo nie da się go finansować bez nowych zaległości, trzeba rozważyć ograniczenie, renegocjację albo zwrot.

Faktor: gotówka netto zamiast wartości faktur

Faktoring bywa mylący, bo firma może mieć wysoką sprzedaż, a mimo to niewiele gotówki dostępnej na rachunku. W układzie nie liczy się sama wartość wystawionych faktur. Liczy się kwota netto po limitach, rezerwach, prowizjach, opłatach, potrąceniach, sporach i ewentualnym regresie. Jeżeli plan opiera się na obrocie brutto, może zawyżać zdolność do spłaty.

W praktyce faktoring w restrukturyzacji trzeba analizować od umowy, regulaminu, aneksów, tabel opłat, dokumentów cesji, listy finansowanych odbiorców i historii przeterminowań. Faktor może być jednocześnie źródłem bieżącej gotówki, wierzycielem z tytułu regresu, podmiotem posiadającym zabezpieczenia i adresatem płatności od odbiorców. Każda z tych ról wpływa inaczej na układ.

Przy każdej większej fakturze warto sprawdzić:

Element faktoringu Co wpisać Dlaczego to ważne
Odbiorca czy mieści się w limicie i czy płaci terminowo limit na całej umowie nie oznacza limitu na konkretnego odbiorcę
Kwota faktury wartość netto i brutto punkt wyjścia, ale nie gotówka do dyspozycji
Zaliczka ile faktor faktycznie wypłaca ta kwota może finansować koszty bieżące
Rezerwa ile zostaje zatrzymane i kiedy może być zwolnione rezerwą nie da się płacić rat układowych dziś
Opłaty i potrącenia prowizje, odsetki, wcześniejsze rozliczenia, koszty obniżają realny wpływ na rachunek
Regres czy brak zapłaty odbiorcy wraca do firmy może stworzyć dodatkowe zobowiązanie albo blokadę kolejnych wypłat
Cesja kto ma prawo do płatności od odbiorcy wpływy mogą nie być swobodnie dostępne dla firmy

Najbardziej niebezpieczny jest plan, który działa tylko przy założeniu, że faktor utrzyma dotychczasowy limit, nie zwiększy rezerwy, sfinansuje wszystkie nowe faktury i nie uruchomi regresu. Taki wariant może być podstawą optymistycznej symulacji, ale nie powinien być jedyną podstawą propozycji układowych.

Przy faktoringu trzeba też uważać na należności sporne. Jeżeli odbiorca zgłasza reklamację, potrącenie, opóźnienie albo kwestionuje wykonanie usługi, faktor może wstrzymać finansowanie, obniżyć limit, zwiększyć rezerwę albo wyłączyć daną fakturę. Sprzedaż widoczna w raporcie nie zamieni się wtedy w pieniądze dostępne na wynagrodzenia, podatki, dostawy i raty układowe.

Wniosek praktyczny: raty układowe licz po gotówce netto z faktoringu, nie od wartości faktur. Jeżeli plan nie działa po wzroście rezerwy albo obniżeniu limitu, trzeba poprawić założenia przed rozmową z wierzycielami.

Wierzyciele zabezpieczeni i grupy interesów

Wierzyciel zabezpieczony nie powinien być traktowany jak zwykły dostawca z fakturą. Jeżeli ma hipotekę, zastaw albo cesję zabezpieczającą, przewłaszczenie, poręczenie, weksel albo inne zabezpieczenie, jego pozycja negocjacyjna i ekonomiczna jest inna. Może patrzeć nie tylko na ratę w układzie, ale także na wartość majątku, z którego mógłby się zaspokoić.

W planie trzeba oddzielić dług od zabezpieczenia. Dług to saldo, odsetki, koszty, wymagalność i propozycja spłaty. Zabezpieczenie to prawo do konkretnego majątku albo instrumentu. Samo rozpoczęcie restrukturyzacji nie oznacza, że hipoteka, zastaw albo cesja znikają. Jeżeli układ ma wpływać na sposób zaspokojenia wierzyciela zabezpieczonego, trzeba pokazać podstawę, wartość zabezpieczenia i ekonomiczne uzasadnienie.

Przy wierzycielu zabezpieczonym trzeba przygotować co najmniej cztery dane:

  1. Aktualne saldo z podziałem na kapitał, odsetki, koszty i skutki wypowiedzenia.
  2. Dokument zabezpieczenia: hipoteka, zastaw, cesja, przewłaszczenie, poręczenie, weksel albo inny instrument.
  3. Wartość przedmiotu zabezpieczenia oraz informację, czy jest potrzebny do działalności.
  4. Status egzekucji, zajęcia, wypowiedzenia albo innych działań wierzyciela.

Jeżeli zabezpieczenie obejmuje majątek krytyczny, rozmowa z wierzycielem zabezpieczonym nie jest tylko negocjacją o długu. To pytanie, czy firma utrzyma narzędzie potrzebne do wykonywania kontraktów i generowania gotówki. Wierzyciel będzie porównywał układ z egzekucją albo upadłością. Firma powinna więc pokazać, dlaczego utrzymanie działającego przedsiębiorstwa może dać bardziej racjonalny wynik niż szybkie sięganie do zabezpieczenia.

Różne interesy mogą uzasadniać różne grupy wierzycieli albo różne propozycje. Bank z hipoteką, faktor z cesją, leasingodawca z prawem do przedmiotu leasingu i dostawca bez zabezpieczenia nie są w tej samej pozycji. Różnicowanie nie powinno być jednak sztuczne. Musi wynikać z zabezpieczeń, funkcji w działalności, alternatywy wierzyciela i realnego wpływu na wykonanie układu.

Czerwona flaga: propozycje układowe przewidują identyczną redukcję dla wierzyciela zabezpieczonego i zwykłego wierzyciela handlowego, ale nie pokazują wartości zabezpieczenia, wpływu majątku na działalność ani porównania z egzekucją. Taki plan może być słaby negocjacyjnie i trudny do obrony przed głosowaniem.

Wniosek praktyczny: wierzyciel zabezpieczony wymaga osobnej mapy. Bez salda, dokumentu zabezpieczenia, wartości przedmiotu i statusu egzekucji nie warto składać mu twardych obietnic.

Jak spiąć priorytety w jednym cash flow

Po opisaniu banku, leasingodawcy, faktora i wierzycieli zabezpieczonych trzeba przełożyć dane na jeden cash flow. To najważniejszy moment. Układ nie może zakładać, że każdy finansujący dostanie to, czego oczekuje, jeżeli suma tych oczekiwań przekracza pieniądze dostępne po kosztach bieżących.

Najpierw trzeba policzyć koszty utrzymania przychodów. Do tej grupy należą wynagrodzenia, podatki, ZUS, najem, media, dostawy, podwykonawcy, transport, bieżące raty leasingu za składniki krytyczne, koszt obsługi faktoringu i minimalny bufor. Dopiero nadwyżka po tych pozycjach może finansować raty układowe albo porozumienia z wierzycielami.

Potem trzeba przygotować wariant słabszy, czyli przeliczenie planu przy mniej korzystnych założeniach. Nie po to, żeby zniechęcić wierzycieli, ale po to, żeby nie składać propozycji opartych na kilku korzystnych założeniach naraz.

Ryzyko w wariancie słabszym Co przeliczyć Możliwa decyzja
Bank obniża limit które płatności tracą finansowanie w najbliższych tygodniach niższe raty początkowe, bufor albo alternatywne źródło gotówki
Leasingodawca żąda zwrotu przedmiotu które kontrakty nie zostaną wykonane bez pojazdu lub maszyny utrzymanie rat bieżących dla składników krytycznych albo ograniczenie skali
Faktor zwiększa rezerwę ile mniej środków trafia na rachunek po finansowaniu faktur liczenie układu od gotówki netto, nie od obrotu
Wierzyciel zabezpieczony prowadzi egzekucję czy egzekucja dotyczy majątku potrzebnego do działalności osobna propozycja, wycena, rozmowa o zabezpieczeniu albo korekta trybu
Dostawcy przechodzą na przedpłatę ile gotówki trzeba wyłożyć wcześniej przesunięcie rat, ograniczenie nierentownych zleceń albo zmiana zakupów

W tym miejscu widać, czy różne grupy wierzycieli powinny dostać różne warunki. Jeżeli leasing krytyczny utrzymuje przychód, a zwykły wierzyciel handlowy nie ma takiego wpływu na działalność, identyczne potraktowanie obu grup może być nielogiczne. Jeżeli faktor finansuje sprzedaż, ale jego rezerwy zabierają marżę, trzeba ograniczyć oczekiwania wobec wpływów z faktoringu. Jeżeli bank ma zabezpieczenie na rachunku albo nieruchomości, trzeba pokazać, jak jego decyzja wpływa na pozostałych.

Nie oznacza to, że każdy finansujący powinien dostać korzystniejsze warunki. Oznacza, że każda różnica musi mieć obiektywny powód: zabezpieczenie, rola w utrzymaniu przychodu, bieżący koszt, ryzyko egzekucji albo wpływ na wykonanie układu. Jeżeli firma nie potrafi tego wyjaśnić, wierzyciele mogą uznać podział za przypadkowy albo ustawiony pod wynik głosowania.

Wniosek praktyczny: najpierw koszty utrzymania działalności, potem nadwyżka na układ. Plan, który płaci stare zobowiązania przez tworzenie nowych zaległości wobec finansujących, nie jest planem wykonania układu.

Typowe błędy przy kilku finansujących

Przy wielu finansujących ryzyko nie wynika tylko z wysokości długu. Wynika z tego, że każdy z nich może inaczej wpływać na działalność firmy. Bank może ograniczyć limit. Leasingodawca może żądać zwrotu przedmiotu. Faktor może zatrzymać część wpływów. Wierzyciel zabezpieczony może prowadzić egzekucję z majątku. Jeżeli zarząd patrzy na każdego osobno, może nie zauważyć reakcji łańcuchowej.

Najczęstsze błędy to:

  • traktowanie banku, leasingodawcy, faktora i wierzyciela zabezpieczonego tak samo, tylko dlatego, że wszyscy finansują działalność;
  • obiecanie bankowi raty, która zabiera gotówkę na bieżące raty leasingu albo dostawy;
  • wpisanie do cash flow pełnej wartości faktur, mimo że faktor wypłaca tylko część po rezerwie i opłatach;
  • założenie, że restrukturyzacja automatycznie utrzyma każdą umowę i zatrzyma każde wypowiedzenie;
  • pominięcie zabezpieczeń osobistych, weksli, poręczeń, cesji albo przewłaszczenia;
  • ochrona wszystkich leasingów, także tych, które nie generują przychodu;
  • przygotowanie jednej propozycji dla wierzycieli o zupełnie różnych interesach;
  • brak wariantu, w którym jeden finansujący głosuje przeciw albo ogranicza współpracę.

Nie każda z tych sytuacji przekreśla układ. Każda jednak wymaga korekty danych, propozycji albo komunikacji. Czasem trzeba zmienić wysokość rat. Czasem trzeba stworzyć osobną grupę. Czasem trzeba przyznać, że utrzymanie pewnego finansowania nie ma ekonomicznego sensu. Czasem trzeba najpierw negocjować bieżące warunki, zanim propozycje trafią do głosowania.

Czerwona flaga decyzyjna: plan działa tylko wtedy, gdy bank utrzyma limit, leasingodawca nie wypowie umowy, faktor nie zwiększy rezerwy, wierzyciel zabezpieczony nie skorzysta z zabezpieczenia, a dostawcy nie skrócą terminów. To nie jest ostrożny plan układowy, tylko wariant zależny od dobrej woli kilku podmiotów naraz.

Wniosek praktyczny: im więcej finansujących, tym ważniejszy jest wariant słabszy. Układ powinien przetrwać przynajmniej część negatywnych zdarzeń, a nie zakładać, że wszystkie ryzyka znikną jednocześnie.

Decyzja krok po kroku dla firmy z Warszawy

Przed wyborem propozycji układowych warto przejść przez prostą sekwencję. Jej celem nie jest stworzenie rozbudowanej dokumentacji dla samej dokumentacji. Chodzi o to, żeby zarząd wiedział, które finansowanie chroni działalność, które wymaga osobnej propozycji, a które może być kosztem do ograniczenia.

Krok 1: zbierz dokumenty finansujących. Przygotuj umowy kredytu, leasingu, faktoringu, zabezpieczeń, aneksy, regulaminy, wypowiedzenia, wezwania, potwierdzenia sald, dokumenty cesji, polisy, weksle, poręczenia i dokumenty egzekucyjne.

Krok 2: wpisz role, a nie tylko kwoty. Oznacz, kto daje gotówkę, kto finansuje narzędzie pracy, kto ma zabezpieczenie, kto kontroluje wpływy od odbiorców, kto może zablokować rachunek i kto jest potrzebny do głosowania.

Krok 3: oddziel stary dług od kosztu bieżącego. Zaległe raty, prowizje, odsetki i wypowiedziane salda to inna kategoria niż bieżący czynsz, rata leasingu, koszt faktoringu, podatki, ZUS, wynagrodzenia i dostawy po rozpoczęciu działań.

Krok 4: policz gotówkę netto. Przy banku uwzględnij dostępny limit i rachunek. Przy leasingu bieżące raty za składniki krytyczne. Przy faktorze zaliczkę po rezerwach i opłatach. Przy zabezpieczeniach wpływ ewentualnej egzekucji na przychód. To także moment, żeby sprawdzić, czy firma udźwignie raty układu, zanim propozycje trafią do wierzycieli.

Krok 5: podziel wierzycieli według realnych interesów. Osobnej analizy mogą wymagać finansujący zabezpieczeni, finansujący bieżącą działalność, dostawcy krytyczni, wierzyciele publicznoprawni, pracownicy i zwykli wierzyciele handlowi. Podział musi dać się wyjaśnić, a nie tylko poprawiać wynik głosowania.

Krok 6: przygotuj wariant słabszy. Sprawdź, czy układ działa przy niższym limicie bankowym, wyższej rezerwie faktora, braku finansowania części faktur, utracie leasingu zastępowalnego, opóźnieniu klienta albo większym koszcie dostaw.

Krok 7: dopiero potem ustal propozycje. Raty, odroczenie, redukcja, zmiana zabezpieczeń albo sprzedaż majątku powinny wynikać z danych. Jeżeli najpierw pojawia się rata, a dopiero później szuka się dla niej uzasadnienia, plan jest zbyt słaby.

Po tej analizie zwykle widać jedną z trzech odpowiedzi. Pierwsza: układ można przygotowywać, bo firma ma dodatnią nadwyżkę po kosztach bieżących i potrafi uzasadnić różne propozycje dla różnych grup. Druga: trzeba najpierw poprawić dane, bo brakuje sald, wycen, statusu wypowiedzeń, cesji albo realnego wpływu faktoringu. Trzecia: plan nie ma źródła wykonania, bo działalność nie finansuje ani kosztów bieżących, ani rat układowych.

Decyzja praktyczna: nie zaczynaj od obietnic dla finansujących. Zacznij od tego, ile gotówki zostaje po utrzymaniu działalności i co stanie się, gdy jeden z finansujących ograniczy współpracę.

Decyzja końcowa

Firma z Warszawy, która ma bank, leasingodawcę, faktora i wierzycieli zabezpieczonych, nie powinna układać czterech osobnych historii. Potrzebuje jednej mapy finansowania działalności. Bank trzeba ocenić przez limit, rachunek, terminy i zabezpieczenia. Leasingodawcę przez przedmiot leasingu i raty bieżące. Faktora przez gotówkę netto po rezerwach, opłatach, cesjach i regresie. Wierzyciela zabezpieczonego przez wartość zabezpieczenia, alternatywę egzekucyjną i wpływ majątku na przychód.

Układ ma sens wtedy, gdy chroni realne źródło spłaty, a nie tylko rozkłada stare zobowiązania. Jeżeli po kosztach najmu, wynagrodzeń, podatków, ZUS, dostaw, leasingów i finansowania obrotowego zostaje nadwyżka, można rozmawiać o propozycjach. Jeżeli nadwyżki nie ma, trzeba poprawić model działalności, koszty, zakres umów albo samą koncepcję układu.

Najważniejsza zasada jest prosta: nie chronić każdego finansowania za wszelką cenę. Chronić to, które pozwala firmie generować gotówkę potrzebną do wykonania układu, a resztę uczciwie przeliczyć, ograniczyć albo ująć w propozycjach zgodnych z realną pozycją wierzycieli.

Autor artykułu

Redakcja Restrukturyzacja Warszawa

Licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni

Wróć do bloga

Masz pytania dotyczące restrukturyzacji firmy?

Nasi licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni działają na terenie Warszawy i całego Mazowsza. Skontaktuj się z nami — opisz swoją sytuację.

Przejdź do kontaktu

Inne artykuły

Więcej wiedzy o restrukturyzacji firm i układzie z wierzycielami